Długo zniechęcało mnie, że grzywka na bok po kilku minutach wracała na swoje miejsce, a przy okazji robiła się płaska i ciężka. W końcu zmieniłam sposób suszenia i teraz potrafię ułożyć ją w około 10–15 minut, bez codziennej walki ze szczotką.
Przygotowanie
Zanim zaczniesz, przygotuj suszarkę z wąską końcówką, okrągłą szczotkę o średnicy mniej więcej 3–4 cm, klips do włosów oraz lekką piankę albo spray unoszący u nasady. Przy cienkich włosach użyj naprawdę małej ilości produktu — porcja wielkości ziarnka grochu wystarczy. Przy grubych lub bardzo gęstych możesz potrzebować odrobinę więcej.
Włosy powinny być wilgotne, ale nie ociekające wodą. Odsącz je delikatnie ręcznikiem i odczekaj minutę lub dwie. Mokra grzywka jest zbyt ciężka, przez co trudniej nadać jej kierunek, a całkiem sucha zdąży już ułożyć się po swojemu.
Jak zrobić grzywkę na bok bez oklapnięcia?
Najpierw oddziel grzywkę od reszty włosów. Nie musisz wyznaczać idealnej, geometrycznej linii — wystarczy naturalny przedziałek, który zwykle nosisz. Jeśli grzywka jest świeżo obcięta i jeszcze nie wiesz, po której stronie wygląda najlepiej, sprawdź oba kierunki. U mnie różnica jest widoczna od razu: po jednej stronie włosy układają się lekko, po drugiej robi się z nich ciężka zasłona.
Nałóż produkt tylko u nasady i przeciągnij jego resztkę na długości. Następnie przeczesz grzywkę w przeciwną stronę niż ta, w którą ma finalnie opadać. Susz ją tak przez około 30–40 sekund, kierując powietrze od nasady do końców. Ten etap daje odbicie i sprawia, że włosy nie przyklejają się płasko do czoła.
Kierunek
Teraz przełóż grzywkę na stronę, na której ma zostać. Podziel ją na dwie cienkie warstwy, jeśli jest gęsta. Dolną część nawiń na szczotkę, lekko odciągając ją od twarzy, a górną przypnij klipsem, żeby nie przeszkadzała. Nie zawijaj włosów mocno pod spód — wtedy końce potrafią podskoczyć i stworzyć staromodny rulonik.
Przy cienkiej grzywce lepiej pracować na mniejszych pasmach i trzymać szczotkę bardziej pionowo. Przy grubej możesz nawijać szersze pasmo, ale nie przytrzymuj go długo w jednym miejscu. Zbyt wysoka temperatura i mocne naciąganie mogą zwiększyć łamliwość, szczególnie jeśli włosy są rozjaśniane lub suche.
Jak suszyć grzywkę na bok?
Ustaw średnią temperaturę i średni nawiew. Przyłóż suszarkę około 10 cm od włosów i prowadź powietrze zgodnie z kierunkiem łusek, czyli od nasady ku końcom. Nagrzewaj pasmo przez 10–15 sekund, a potem przez kilka sekund schłodź je chłodnym nawiewem. Dopiero wtedy zdejmij je ze szczotki.
Jeśli zależy Ci na miękkim, naturalnym efekcie, nie próbuj wygładzać każdego włosa na siłę. Lekko uniesiona nasada i delikatne wywinięcie końców wyglądają zwykle lepiej niż perfekcyjnie przyklejona grzywka. Całe suszenie zajmuje mi zazwyczaj 4–6 minut, zależnie od gęstości włosów.
Utrwalenie
Na koniec odczekaj około minuty, aż włosy całkiem ostygną. Możesz wtedy spryskać szczoteczkę do stylizacji niewielką ilością lakieru i przejechać nią po wierzchu grzywki. To delikatniejsze niż rozpylanie dużej chmury produktu prosto na czoło. Przy włosach przetłuszczających się wybierz lekkie utrwalenie i omijaj skórę głowy, bo dodatkowa warstwa może szybko odebrać fryzurze świeżość.
Jeśli grzywka po chwili wraca na środek, prawdopodobnie została wysuszona w złym kierunku albo była zbyt mokra. Zwilż ją ponownie, przesusz przez chwilę na przeciwną stronę i dopiero potem przełóż właściwie. Gdy oklapuje, zmniejsz ilość kosmetyku i skup się na odbiciu u nasady. A jeśli końce sterczą, skróć czas nawijania na szczotkę i użyj chłodnego nawiewu przed jej wysunięciem.
Nie ma jednej metody dobrej dla każdej grzywki — dużo zależy od jej długości, gęstości i naturalnego kierunku wzrostu. Jeśli Twoja grzywka układa się na bok po takim suszeniu, wolisz efekt miękki czy bardziej wygładzony?