Kiedyś ugniatałam włosy bez ładu i składu, a potem dziwiłam się, że zamiast sprężystego boba mam puch i oklapnięte końce. Dziś robię to spokojniej, w konkretnej kolejności, bo właśnie ona najbardziej zmienia efekt.
Przygotowanie
Zanim zaczniesz, przygotuj delikatny szampon, lekką odżywkę bez spłukiwania, krem lub żel do loków, piankę, bawełnianą koszulkę albo miękki ręcznik oraz suszarkę z dyfuzorem. Przyda się też klips do podpinania włosów i grzebień z szeroko rozstawionymi zębami.
Jeśli masz cienkie włosy, zacznij od naprawdę małej ilości: mniej więcej porcja wielkości ziarnka grochu kremu i jedna porcja pianki wielkości mandarynki. Przy gęstych albo grubych włosach możesz zwiększyć ilość dwukrotnie, ale dokładaj kosmetyk stopniowo. Zbyt dużo produktu to najprostsza droga do ciężkiego, pozbawionego objętości boba.
Jak przygotować włosy do kręconego boba?
Umyj skórę głowy szamponem, a pianę przeciągnij tylko po długości. Odżywkę nałóż od wysokości ucha w dół i zostaw na 2–3 minuty. W tym czasie rozplącz włosy palcami albo szerokim grzebieniem, zaczynając od końców. Nie szarp ich, bo krótkie pasma przy bobie szybko pokazują każde uszkodzenie.
Spłucz odżywkę, ale nie wyciskaj włosów do sucha. Mają być bardzo mokre, ponieważ woda pomaga równomiernie rozprowadzić stylizator. Jeśli Twoje włosy są wysokoporowate, czyli łatwo się puszą i szybko tracą nawilżenie, możesz zostawić odrobinę lekkiej odżywki bez spłukiwania. Przy niskiej porowatości i cienkich włosach lepiej ją pominąć albo użyć dosłownie odrobiny.
Stylizacja
Na mokre włosy nałóż najpierw krem lub żel, a później piankę. Rozprowadź kosmetyki dłońmi przesuwanymi z góry na dół, a następnie delikatnie ugniataj pasma od końców w kierunku nasady. Rób to przez około 2 minuty, aż zobaczysz, że włosy zaczynają układać się w grupy loków.
Przy prostych lub lekko falowanych włosach możesz podzielić głowę na 4–6 sekcji i każdą z nich ugniatać osobno. Dzięki temu skręt będzie bardziej równy. Nie przeczesuj włosów szczotką po nałożeniu stylizatora, bo rozbijesz formujące się pasma i zwiększysz ryzyko puszenia.
Jeśli zależy Ci na objętości, podnieś nasadę klipsami albo pochyl głowę na kilka sekund i pozwól włosom opaść naturalnie. Przy bardzo cienkich pasmach nie nakładaj produktu bezpośrednio przy skórze głowy. Zostaw około 3–4 cm odstępu, żeby bob nie stracił lekkości.
Jak zrobić kręcony bob bez puchu?
Po stylizacji odciśnij nadmiar wody bawełnianą koszulką. Nie pocieraj włosów i nie zawijaj ich ciasno w turban, bo krótkie loki mogą się odkształcić. Wystarczy, że delikatnie przyciśniesz materiał do pasm przez 30–60 sekund.
Teraz możesz jeszcze raz ugniatać końce przez minutę. Jeżeli zauważysz pojedyncze odstające kosmyki, wygładź je mokrymi dłońmi z odrobiną żelu. Nie dokładaj od razu kolejnej pełnej porcji kosmetyku. Przy kręconym bobie łatwo przesadzić, a wtedy włosy wyglądają na tłuste, choć tak naprawdę są tylko oblepione stylizatorem.
Suszenie
Susz włosy dyfuzorem na niskiej lub średniej temperaturze i delikatnym nawiewie. Zacznij od nasady, przykładając dyfuzor na 20–30 sekund w jednym miejscu, a potem przechodź dalej. Cały etap zajmuje zwykle 15–25 minut, zależnie od gęstości i długości włosów.
Najpierw wysusz włosy do około 80 procent. Na tym etapie nie dotykaj ich palcami, bo właśnie wtedy najłatwiej wywołać puch. Na koniec możesz zwiększyć nawiew na krótką chwilę albo użyć chłodnego powietrza przez 30–60 sekund. Dzięki temu stylizacja lekko się utrwali, a włosy nie będą tak gorące.
Jeśli masz naturalnie kręcone włosy, kieruj dyfuzor od dołu i delikatnie zbieraj nim końce. Przy falach możesz suszyć bardziej z boku, żeby nie skrócić optycznie fryzury. Zwróć też uwagę na tył głowy — tam pasma często schną najwolniej i później tracą kształt.
Co zrobić, gdy loki opadną?
Jeśli włosy są już suche, nie rozczesuj ich od razu. Najpierw upewnij się, że nie zostały wilgotne przy karku. Niedosuszone pasma szybko tracą objętość. Gdy pojawi się twarda warstwa żelu, czyli tak zwany cast, rozgnieć ją suchymi dłońmi przez 1–2 minuty. Skręt powinien zostać, ale włosy staną się miękkie.
Przy oklapniętej nasadzie pochyl głowę, włóż palce między pasma i delikatnie unieś włosy u skóry. Nie przeciągaj ich po długości. Jeśli problem wraca po każdym myciu, następnym razem zmniejsz ilość odżywki bez spłukiwania albo wybierz lżejszy stylizator.
Gdy pojawi się puch, zwilż dłonie wodą, dodaj kroplę żelu i wygładź tylko najbardziej odstające miejsca. Nie spryskuj całej fryzury dużą ilością produktu, bo kręcony bob może stracić swobodny kształt. Całe przygotowanie, stylizowanie i suszenie zajmuje mi zwykle około 35–45 minut, ale przy krótkich i cienkich włosach możesz zamknąć się nawet w 20 minutach.
Jeśli Twoje włosy są proste, a chcesz uzyskać taki efekt na ciepło, użyj lokówki o średnicy dopasowanej do długości boba i zawsze zabezpiecz pasma termoochroną. Nie zawijaj końców do samej nasady — zostaw ostatnie 2–3 cm luźniejsze, bo fryzura będzie wyglądała naturalniej. Wolisz miękkie fale czy mocno sprężyste loki przy swoim bobie?