Strona główna  /  Strzyżenie  /  Falowany bob – jak zrobić go lokówką czy prostownicą?

✦ AI
Falowany bob – jak zrobić go lokówką czy prostownicą?

Falowany bob – jak zrobić go lokówką czy prostownicą?

Strzyżenie

Do falowanego boba wracałam już kilka razy, bo w mniej niż pół godziny potrafi dodać fryzurze objętości i takiego niewymuszonego luzu. U mnie najlepiej działa wtedy, gdy fale są nierówne, lekkie i nie wyglądają jak ciasne loki, dlatego pokazuję Ci dwa sposoby.

Przygotowanie

Zanim zaczniesz, przygotuj całkowicie suche włosy, termoochronę, klipsy do podziału pasm, szczotkę lub grzebień, lokówkę o średnicy około 25–32 mm albo prostownicę z zaokrąglonymi krawędziami oraz lakier o lekkim utrwaleniu. Przy cienkich włosach wystarczy naprawdę mała ilość kosmetyku: 2–3 psiknięcia termoochrony na każdą stronę głowy. Grubsze lub gęstsze włosy mogą potrzebować trochę więcej, ale nie spryskuj ich tak mocno, żeby stały się wilgotne.

Najpierw rozczesz włosy i podziel je na dwie lub trzy warstwy. Zostaw dolną partię, a resztę podepnij u góry. Jeśli masz włosy wysokoporowate, czyli takie, które szybko tracą gładkość i łatwo się puszą, możesz przed stylizacją nałożyć odrobinę lekkiego serum na końcówki. Przy cienkich włosach lepiej z niego zrezygnować, żeby bob nie oklapł.

Jak przygotować włosy?

Ustaw temperaturę zależnie od kondycji i grubości włosów. Przy cienkich, rozjaśnianych albo przesuszonych zacznij od 150–160°C. Włosy grubsze i trudniejsze do ułożenia zwykle potrzebują 170–180°C. Nie podnoś temperatury tylko dlatego, że pierwsze pasmo szybko się rozprostowało — najpierw zmniejsz jego grubość.

Odczekaj około 2–3 minuty po nałożeniu termoochrony, żeby kosmetyk równomiernie się rozprowadził i włosy nie były wilgotne. Całe przygotowanie zajmuje zwykle 5 minut.

Falowanie lokówką

Weź pasmo o szerokości mniej więcej 2–3 cm. Przy krótkim bobie nie zawijaj końcówki do samego końca — zostaw ostatnie 2–3 cm proste. Dzięki temu fryzura wygląda swobodniej i nie skraca optycznie włosów.

Nawijaj pasma naprzemiennie: jedno od twarzy, kolejne do twarzy. Trzymaj lokówkę przez około 5–8 sekund, a potem delikatnie wypuść falę na dłoń i pozwól jej ostygnąć. Nie rozczesuj jej od razu. Przy gęstych włosach pracuj cieńszymi pasmami, a przy cienkich możesz brać większe, około 3–4 cm, żeby nie uzyskać zbyt mocnego skrętu.

Przy przednich pasmach zacznij nawijać włosy mniej więcej na wysokości kości policzkowych, a nie od nasady. Jeśli zależy Ci na większej objętości, unieś pasmo prostopadle do głowy przed nawinięciem. Cała stylizacja lokówką zajmuje mi około 15–20 minut, zależnie od długości i gęstości włosów.

Falowany bob: jak zrobić go prostownicą?

Prostownica daje bardziej płaską, niedbałą falę i dobrze sprawdza się przy krótszym bobie. Zaciśnij ją na paśmie szerokim na 2–3 cm, obróć o pół obrotu od twarzy i powoli przesuwaj w dół. Ruch powinien być płynny, ale niezbyt szybki — przejście przez jedno pasmo zajmuje około 4–6 sekund.

Nie ściskaj prostownicy z całej siły, bo zamiast miękkiej fali powstanie załamanie. Końcówki również zostaw proste na 2–3 cm. Jeśli włosy są cienkie, możesz stylizować tylko zewnętrzną warstwę i kilka pasm przy twarzy. To zajmie 8–12 minut i nie obciąży fryzury nadmiarem ciepła.

Jeśli dopiero uczysz się tej techniki, zacznij od najniższej temperatury, przy której pasmo faktycznie się układa. Na jednym fragmencie nie wykonuj więcej niż dwóch przejść. Powtarzanie ruchu wiele razy nie naprawi zbyt grubego pasma, tylko zwiększy narażenie włosów na ciepło.

Utrwalenie i poprawki

Po zakończeniu odczekaj 5–10 minut, aż wszystkie fale całkowicie wystygną. Dopiero wtedy rozdziel je palcami, zaczynając od nasady i przesuwając dłonie ku końcówkom. Przy włosach skłonnych do puszenia możesz rozetrzeć w dłoniach kroplę serum i musnąć nim same końce.

Na koniec rozpyl lakier z odległości około 25–30 cm. Jedna lekka warstwa zwykle wystarcza, szczególnie przy cienkich włosach. Jeśli zależy Ci na teksturze, użyj odrobiny pudru lub sprayu zwiększającego objętość tylko u nasady, a nie na całej długości.

Gdy fale wyszły za mocne, przeczesz je palcami albo szerokim grzebieniem po całkowitym ostygnięciu. Jeśli włosy oklapły, unieś kilka pasm u nasady i podsusz je chłodnym nawiewem przez 30–60 sekund. Kiedy końcówki wyglądają na suche, nie dokładaj lakieru — lepiej wetrzyj w nie minimalną ilość serum. A jeśli fryzura rozprostowała się po godzinie, następnym razem użyj cieńszych pasm i pozwól każdej fali ostygnąć przed rozczesaniem. Który efekt bardziej Ci się podoba: miękkie fale z lokówki czy luźne załamania po prostownicy?

Redakcja

Zespół redakcyjny eluno.pl z pasją zgłębia świat pielęgnacji włosów, fryzur i najnowszych trendów związanych z ich stylizacją. Dzielimy się praktyczną wiedzą, sprawdzonymi wskazówkami i inspiracjami, które pomagają lepiej zadbać o włosy oraz odkrywać nowe możliwości zmiany wyglądu. Poznaj z nami sposoby na piękne, zdrowe włosy i znajdź rozwiązania dopasowane do swoich potrzeb!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?