Strona główna  /  Pielęgnacja włosów  /  Domowe sposoby na puszące się włosy: zmieniłam podejście

✦ AI
Domowe sposoby na puszące się włosy: zmieniłam podejście

Domowe sposoby na puszące się włosy: zmieniłam podejście

Pielęgnacja włosów

Wczoraj rano, tuż przed wyjściem, spojrzałam w lustro i zobaczyłam wokół głowy klasyczną chmurę puchu, mimo że wieczorem starannie umyłam włosy. Wtedy po raz kolejny wróciłam do rutyny, która u mnie najlepiej ogranicza puszenie, zamiast dokładać kolejną porcję oleju na chybił trafił.

Przygotowanie

Zanim zaczniesz, przygotuj delikatny szampon, odżywkę emolientową, czyli taką, która wygładza włosy i ogranicza utratę wilgoci, bawełnianą koszulkę albo miękki ręcznik, szeroki grzebień oraz łyżkę żelu lnianego. Możesz zrobić go samodzielnie, gotując 1 łyżkę siemienia lnianego w 150 ml wody przez około 5 minut, a potem przecedzając całość. Przechowuj go w lodówce maksymalnie 5 dni.

Jeśli masz cienkie włosy, zacznij od połowy łyżki żelu i niewielkiej ilości odżywki. Przy grubych, suchych albo wysokoporowatych włosach możesz potrzebować pełnej łyżki. Porowatość opisuje to, jak łatwo łuski włosa przepuszczają wilgoć: włosy wysokoporowate zwykle szybciej chłoną wodę, ale też szybciej ją tracą.

Jak wykorzystać domowe sposoby na puszące się włosy?

Najpierw spójrz na włosy po całym dniu. Jeśli są suche na długości, ale skóra głowy szybko się przetłuszcza, nie nakładaj ciężkich składników przy nasadzie. Jeżeli puch pojawia się głównie po wyschnięciu, bardziej prawdopodobne jest, że włosy potrzebują delikatniejszego obchodzenia się z nimi, a nie mocniejszego oczyszczania.

Nie ma jednej metody dobrej dla wszystkich. Przy cienkich i niskoporowatych włosach ogranicz ilość emolientów, bo łatwo je przeciążyć. Przy wysokiej porowatości zwykle lepiej sprawdza się odżywka wygładzająca, żel lniany i spokojne suszenie bez pocierania.

Mycie

Zmocz włosy letnią wodą przez około minutę. Nałóż porcję szamponu wielkości małego orzecha laskowego, rozcieńcz ją w dłoniach i skup się na skórze głowy. Masuj opuszkami przez 60–90 sekund, a pianę przeciągnij po długości bez szorowania. Jeśli używałaś dużo stylizatora albo oleju, umyj skórę głowy drugi raz, ale nie zwiększaj agresywnie ilości produktu.

Na tym etapie uważaj na bardzo gorącą wodę. U mnie po takim myciu włosy były bardziej szorstkie i dużo łatwiej się puszyły. Jeśli masz suchą skórę głowy, wybierz łagodniejszy szampon i nie myj jej mocniej tylko dlatego, że długość wygląda na napuszoną.

Jak nałożyć odżywkę bez obciążenia?

Odciśnij nadmiar wody dłońmi. Na włosy do ramion nakładam zwykle porcję odżywki wielkości dwóch ziaren fasoli, tylko od wysokości uszu w dół. Przy bardzo suchych lub grubych pasmach możesz zwiększyć ilość do trzech ziaren. Rozprowadź produkt palcami, a potem przeczesz włosy szerokim grzebieniem. Zostaw odżywkę na 3–5 minut i dokładnie spłucz chłodniejszą, ale nie lodowatą wodą.

Jeśli masz cienkie włosy, nie trzymaj maski przez 20 minut z nadzieją na lepszy efekt. Sama kiedyś przesadzałam z czasem i zamiast gładkości dostałam oklapniętą długość. Przy włosach wysokoporowatych możesz użyć bogatszej maski raz w tygodniu na 10 minut, ale przy każdym myciu lżejsza odżywka często sprawdzi się lepiej.

Osuszanie

Po spłukaniu nie wykręcaj włosów i nie pocieraj ich ręcznikiem. Zbierz długość w bawełnianą koszulkę, delikatnie odciśnij wodę i trzymaj ją na głowie maksymalnie 5–10 minut. Mokre włosy są bardziej podatne na uszkodzenia, więc nie rozczesuj ich gwałtownie od nasady.

Jeśli pasma mocno się plączą, rozdziel je palcami i dopiero potem użyj szerokiego grzebienia. Zacznij od końcówek, przesuwając się stopniowo wyżej. To drobiazg, ale przy łamliwych włosach robi sporą różnicę.

Jak użyć żelu lnianego na puszące się włosy?

Na wilgotne, ale nie ociekające wodą włosy nałóż pół łyżki żelu lnianego na długość. Rozetrzyj go w dłoniach i delikatnie wgnieć w pasma, szczególnie tam, gdzie pojawia się puch. Nie dokładaj od razu kolejnej porcji. Odczekaj 2–3 minuty i zobacz, jak włosy reagują.

Żel lniany może lekko zdefiniować fale i ograniczyć odstające włoski, ale efekt zależy od rodzaju pasm. Przy prostych, cienkich włosach użyj naprawdę małej ilości, bo większa porcja może dać sztywność albo obciążenie. Przy falach możesz ugniatać włosy dłużej, mniej więcej przez minutę, a potem zostawić je do wyschnięcia.

Suszenie

Jeśli masz czas, pozwól włosom wyschnąć naturalnie do około 70%, a następnie dosusz je chłodnym lub letnim nawiewem. Suszarkę trzymaj co najmniej 15–20 cm od głowy i kieruj powietrze z góry na dół. Przy falach nie rozczesuj włosów po całkowitym wyschnięciu, bo łatwo rozbijesz skręt i wywołasz dodatkowy puch.

Włosy niskoporowate, które długo pozostają mokre, mogą lepiej reagować na suszenie suszarką niż na wielogodzinne chodzenie z wilgotną głową. Włosy wysokoporowate często potrzebują zabezpieczenia końcówek odrobiną lekkiego serum albo jednej kropli oleju. Oleje nie nawilżają same w sobie, ale mogą ograniczać ucieczkę wilgoci; przy cienkich włosach łatwo jednak z nimi przesadzić.

Co zrobić, gdy włosy nadal się puszą?

Najpierw nie dokładaj pięciu kolejnych produktów. Spryskaj dłonie wodą, rozetrzyj w nich odrobinę odżywki bez spłukiwania albo mikroskopijną kroplę serum i wygładź wyłącznie odstające partie. Jeśli włosy stały się tłuste, ciężkie i pozbawione objętości, przy następnym myciu użyj mniej odżywki i pomiń żel lniany.

Gdy po żelu pojawi się sztywna skorupka, poczekaj, aż włosy całkowicie wyschną, a potem delikatnie zgnieć pasma suchymi dłońmi. Jeżeli poczujesz swędzenie, pieczenie albo zauważysz podrażnienie skóry głowy, spłucz produkt i nie wracaj do niego. Przy utrzymującym się łupieżu, stanie zapalnym lub nasilonym wypadaniu skonsultuj się z dermatologiem albo trychologiem, zamiast próbować kolejnych domowych mieszanek.

Cała rutyna zajmuje mi zwykle około 20 minut plus suszenie. Nie zawsze daje idealnie gładkie włosy, bo na puszenie wpływają też wilgotność powietrza, zniszczenia i naturalna struktura pasm. Dla mnie najważniejsza zmiana polegała na tym, że przestałam walczyć z włosami ilością kosmetyków i zaczęłam pilnować kolejności, delikatnego osuszania oraz lekkiej dawki produktu. Który etap wypróbujesz jako pierwszy?

Redakcja

Zespół redakcyjny eluno.pl z pasją zgłębia świat pielęgnacji włosów, fryzur i najnowszych trendów związanych z ich stylizacją. Dzielimy się praktyczną wiedzą, sprawdzonymi wskazówkami i inspiracjami, które pomagają lepiej zadbać o włosy oraz odkrywać nowe możliwości zmiany wyglądu. Poznaj z nami sposoby na piękne, zdrowe włosy i znajdź rozwiązania dopasowane do swoich potrzeb!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?