Szykujesz się na większe wyjście i chcesz zrobić loki bez ciągłego używania lokówki? Ja zaczynam od sprawdzenia, jak wilgotne są pasma, bo właśnie ten moment najczęściej decyduje, czy fryzura wyjdzie sprężysta, czy oklapnie.
Przygotowanie
Zanim zaczniesz nawijać włosy, przygotuj wałki dopasowane do efektu, który chcesz uzyskać. Miękkie wałki albo papiloty dadzą łagodniejsze fale, a mniejsze wałki stworzą mocniejszy skręt. Przyda Ci się też grzebień z szeroko rozstawionymi zębami, delikatna gumka lub klipsy, niewielka ilość lekkiego produktu do stylizacji i suszarka z chłodnym nawiewem.
Jeśli masz cienkie włosy, zacznij od porcji produktu wielkości ziarenka grochu na całą głowę. Przy gęstych albo grubych pasmach możesz użyć ilości zbliżonej do małego orzecha laskowego, ale rozprowadź ją głównie na długościach. Skóra głowy nie potrzebuje dodatkowego obciążenia.
Czy włosy na wałek mają być mokre czy suche?
Nie nawijam włosów całkiem mokrych. Są wtedy ciężkie, długo schną i łatwo zostawić je wilgotne przy skórze głowy. Przy miękkich wałkach najlepiej sprawdzają się pasma prawie suche, mniej więcej w 80–90 procentach. Powinny być chłodne i lekko wilgotne w dotyku, ale nie mogą ociekać wodą.
Jeśli używasz wałków na gorąco albo rzepów, włosy powinny być całkowicie suche. Na wilgotnych pasmach wałki na rzep mogą się plątać, a wysoka temperatura może dodatkowo przesuszyć włosy. Przed urządzeniem termicznym nałóż ochronę termiczną i poczekaj, aż kosmetyk wyschnie.
Osuszanie
Po myciu odciśnij wodę w miękkim bawełnianym T-shircie albo ręczniku z gładkiego materiału. Nie pocieraj włosów, bo mokre pasma są bardziej podatne na rozciąganie i łamanie. Rozczesz je szerokim grzebieniem, zaczynając od końcówek.
Następnie podsusz włosy przez około 10–15 minut na letnim nawiewie. Zatrzymaj się, gdy długości będą prawie suche, ale jeszcze elastyczne. Jeżeli masz bardzo gęste włosy, ten etap może potrwać 20–25 minut. Pilnuj szczególnie nasady, bo właśnie tam najłatwiej zostawić zbyt dużo wilgoci.
Jak nawijać pasma na wałki?
Podziel włosy na 4–8 sekcji. Im drobniejsze pasma wybierzesz, tym mocniejszy i bardziej regularny skręt uzyskasz. Przy delikatnych włosach biorę sekcje o szerokości około 2–3 cm, a przy gęstych nie przekraczam 4 cm.
- Oddziel pierwsze pasmo grzebieniem i delikatnie przeczesz je od nasady do końców.
- Przyłóż wałek do końcówki albo zacznij przy nasadzie, zależnie od jego kształtu.
- Nawijaj pasmo równo, bez mocnego ciągnięcia. Zbyt duże napięcie może podrażnić skórę głowy i spłaszczyć włosy przy nasadzie.
- Zabezpiecz wałek tak, żeby trzymał się stabilnie, ale nie uciskał.
Zwróć uwagę na kierunek nawijania. Jeśli chcesz uzyskać fryzurę z objętością, kieruj wałki od twarzy i unoś pasma lekko do góry. Przy naturalnych falach możesz mieszać kierunki, dzięki czemu efekt nie będzie wyglądał zbyt równo.
Utrwalanie
Po nawinięciu zostaw wałki na minimum 2–4 godziny, jeśli włosy były tylko lekko wilgotne. Przy grubych lub wolno schnących pasmach daj im więcej czasu. Na noc wybierz miękkie wałki, luźno zabezpieczone, żeby nie uciskały głowy podczas snu.
Możesz przyspieszyć suszenie chłodnym albo letnim nawiewem. Nie kieruj gorącego powietrza długo w jedno miejsce. Gdy pasma są już suche, przełącz suszarkę na chłodny nawiew i odczekaj jeszcze 2–3 minuty przed rozwinięciem. Ten krótki etap pomaga domknąć stylizację, ale nie sprawi, że loki będą trwałe u każdej osoby.
Jak długo trzymać wałki na włosach?
Przy miękkich wałkach najczęściej celuję w 4–8 godzin, a przy stylizacji w ciągu dnia minimum 2 godziny. Ważniejsze od zegarka jest to, czy włosy są całkowicie suche. Jeśli czujesz chłodne, wilgotne pasmo w środku skrętu, nie rozwijaj go jeszcze.
Wałki na gorąco zwykle trzyma się około 10–20 minut, aż ostygną. Nie przedłużaj tego czasu na siłę, bo dłuższe grzanie nie zawsze daje lepszy efekt, za to może zwiększać przesuszenie końcówek.
Rozwijanie
Zdejmuj wałki powoli, zaczynając od dolnych sekcji. Nie rozciągaj skrętu i nie szczotkuj włosów od razu. Najpierw pozwól lokom ostygnąć przez 5 minut, a potem rozdziel je palcami. Jeśli zależy Ci na większej objętości, pochyl głowę i delikatnie unieś pasma u nasady.
Na końcu możesz użyć odrobiny lekkiego serum na same końcówki albo niewielkiej ilości lakieru. Przy włosach cienkich lepiej zacząć od jednej, dwóch kropli serum niż dołożyć za dużo i spłaszczyć całą fryzurę.
Co zrobić, gdy coś pójdzie nie tak?
Jeśli włosy są mokre po zdjęciu wałków, nie rozczesuj ich. Podsusz je jeszcze na chłodnym nawiewie, trzymając wałki na miejscu, albo nawiń ponownie tylko wilgotne sekcje. Gdy skręt wyszedł zbyt mocny, przeczesz włosy palcami i odczekaj 15–20 minut, zanim dołożysz produkt.
Jeżeli pasma oklapły, prawdopodobnie było za dużo kosmetyku albo sekcje były zbyt grube. Następnym razem zmniejsz ilość produktu o połowę i wybierz mniejsze pasma. Przy puszeniu często pomaga odrobina emolientu, czyli składnika wygładzającego włosy, ale przy cienkich pasmach użyj go naprawdę minimalnie.
Gdy po stylizacji czujesz dyskomfort skóry głowy, zdejmij wałki od razu. Fryzura nie jest warta bólu ani mocnego ciągnięcia, szczególnie jeśli masz delikatne lub wypadające włosy. Jak wygląda u Ciebie najlepszy efekt: miękkie fale czy mocno sprężyste loki?