Strona główna  /  Koloryzacja  /  Old money blonde jaki to kolor? Ciepły czy chłodny odcień

✦ AI
Old money blonde jaki to kolor? Ciepły czy chłodny odcień

Old money blonde jaki to kolor? Ciepły czy chłodny odcień

Koloryzacja

Na ulicy i w inspiracjach fryzjerskich coraz częściej rzuca mi się w oczy blond, który nie krzyczy żółcią ani platyną, tylko wygląda miękko i bardzo schludnie. Właśnie dlatego sama zaczęłam przyglądać się temu, czym naprawdę jest old money blonde i jak przełożyć ten trend na włosy bez efektu sztucznej peruki.

Old money blonde — jaki to kolor w praktyce?

To stonowany blond o beżowych, szampańskich albo delikatnie złotawych tonach. Nie ma jednej receptury, bo odcień może być odrobinę cieplejszy lub bardziej neutralny, zależnie od wyjściowego koloru włosów. Najważniejsze jest wrażenie: włosy mają wyglądać miękko, gładko i drogo, ale bez przesadnego połysku rodem z filtra.

U mnie ten kierunek najlepiej wyglądałby jako jasny blond z subtelnym przejściem przy nasadzie i jaśniejszymi pasmami wokół twarzy. Nie wyobrażam go sobie jako jednolitej, białej tafli. Jeśli lubisz naturalniejsze kolory i nie chcesz co kilka tygodni walczyć z odrostem, taki efekt może być dla Ciebie całkiem wygodną inspiracją.

Beżowy blond z miękkim wykończeniem

W tej wersji old money blonde jest najbardziej neutralny: łączy piaskowe, kremowe i lekko chłodniejsze tony. Dzięki temu nie wpada ani mocno w żółć, ani w szarość. U mnie taki beż najlepiej współgrałby z delikatnym cieniowaniem, bo różne długości odbijają światło i kolor nie wygląda płasko.

Ten wariant sprawdzi się przy włosach naturalnie jasnych, średni blondach oraz przy rozjaśnianych pasmach, jeśli ich kondycja jest dobra. Przy bardzo suchych i łamliwych włosach sama nie szłabym od razu w mocne rozjaśnianie. Kolor nie naprawi zniszczeń, a dodatkowe rozjaśnianie może je uwidocznić.

Ciepła wersja old money blonde dla złotego blasku

Cieplejsza odsłona ma w sobie więcej miodu, wanilii i szampana. Nadal pozostaje elegancka, ale daje twarzy bardziej miękki, promienny efekt. Kiedy patrzę na takie inspiracje, widzę kolor, który nie wygląda ciężko nawet wtedy, gdy włosy są długie i gęste.

Możesz rozważyć tę wersję, jeśli Twoja skóra dobrze wygląda przy złotych tonach, a chłodne blondy sprawiają, że cera wydaje się zmęczona. Przy naturalnie rudawych lub mocno złotych włosach warto jednak pilnować tonowania, bo ciepły blond łatwo może przejść w zbyt żółty odcień. To już nie będzie ten sam spokojny, „drogi” efekt.

Chłodniejszy blond bez platynowej bieli

Chłodna odmiana nadal może pasować do trendu, ale nie powinna przypominać srebrzystej platyny. Myślę raczej o kremowym blondzie z neutralnym beżem i bardzo subtelną nutą popielu. U mnie wyglądałby najlepiej wtedy, gdy chłodniejsze tony byłyby tylko dodatkiem, a nie bazą całej koloryzacji.

To opcja dla Ciebie, jeśli dobrze czujesz się w neutralnych lub chłodnych kolorach i nie zależy Ci na złotym połysku. Pamiętaj tylko, że fioletowy szampon nie jest obowiązkowym remedium na wszystko. Przy zbyt częstym używaniu może wizualnie przygaszać beż, a włosy mogą wyglądać na bardziej matowe. Sięgałabym po niego najwyżej raz na tydzień i tylko wtedy, gdy blond faktycznie zaczyna żółknąć.

Old money blonde a odrost i pasemka

Charakterystyczne dla tego efektu jest miękkie przejście między nasadą a długościami. Zamiast ostrej kreski można postawić na delikatny shadow root, czyli przyciemnienie lub pozostawienie naturalniejszej nasady, oraz cienkie pasma rozjaśnione przy twarzy. U mnie właśnie ta technika robiłaby największą różnicę, bo kolor wyglądałby lekko także po kilku tygodniach.

Jeśli masz ciemniejszą bazę, takie przejście może być praktyczniejsze niż rozjaśnianie całych włosów od nasady. Nie oznacza jednak, że wizyty u fryzjera znikają. Odcień może wymagać odświeżenia po około 6–10 tygodniach, a tempo zależy od tego, jak szybko rosną Twoje włosy, jak często je myjesz i jak mocno kolor wypłukuje się z długości.

Jak dbać o ten odcień na co dzień?

Przy rozjaśnianym blondzie skupiłabym się na delikatnym myciu, ochronie przed wysoką temperaturą i regularnym odżywianiu. Na długości nakładałabym porcję odżywki wielkości mniej więcej dwóch orzechów laskowych, a maskę stosowała raz w tygodniu przez 5–10 minut. Jeśli włosy są cienkie, zaczęłabym od mniejszej ilości, bo zbyt dużo emolientów, czyli składników wygładzających, może je obciążyć.

Raz na kilka myć możesz sięgnąć po kosmetyk zakwaszający albo pielęgnację przeznaczoną do włosów rozjaśnianych, ale obserwuj reakcję włosów. Gdy stają się szorstkie, przyda się więcej emolientów i humektantów, czyli składników wiążących wodę. Gdy oklapują, ogranicz ciężkie maski i olejowanie. Old money blonde nie polega tylko na samym kolorze — połysk i gładkość robią tu sporą część efektu.

A Ty jak odbierasz ten trend: bardziej podoba Ci się beżowa, ciepła wersja czy chłodniejszy blond bez platynowego efektu?

Redakcja

Zespół redakcyjny eluno.pl z pasją zgłębia świat pielęgnacji włosów, fryzur i najnowszych trendów związanych z ich stylizacją. Dzielimy się praktyczną wiedzą, sprawdzonymi wskazówkami i inspiracjami, które pomagają lepiej zadbać o włosy oraz odkrywać nowe możliwości zmiany wyglądu. Poznaj z nami sposoby na piękne, zdrowe włosy i znajdź rozwiązania dopasowane do swoich potrzeb!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?